Ile kosztuje strona internetowa w 2026 roku? Ceny, cennik i realne koszty
Strona wizytówka dla małej firmy to w 2026 roku wydatek od 1 500 do 7 000 zł netto, rozbudowana strona firmowa od 6 000 do 14 000 zł, a sklep internetowy od 4 000 do 25 000 zł. Do tego dochodzi 400–2 000 zł rocznie na utrzymanie. Poniżej rozbijamy każdą z tych kwot na części.
Wszystkie kwoty w artykule podajemy netto. Jeśli Twoja firma nie odlicza VAT, dolicz 23%.
Cena zależy przede wszystkim od tego, kto stronę wykonuje i ile podstron ma serwis. Ta sama strona firmowa kosztuje 2 500 zł u freelancera i 12 000 zł w agencji — różnica leży w zakresie prac, nie w samym kodzie. Poniższa tabela pokazuje przedziały, które realnie występują na polskim rynku.
| Typ strony | Kreator (samodzielnie) | Freelancer | Agencja |
|---|---|---|---|
| Landing page | 0–500 zł / rok | 800–2 500 zł | 2 500–6 000 zł |
| Strona wizytówka (1–3 podstrony) | 0–500 zł / rok | 1 500–3 500 zł | 3 500–7 000 zł |
| Strona firmowa (do 10 podstron) | — | 2 500–6 000 zł | 6 000–14 000 zł |
| Serwis dedykowany (własny projekt, integracje) | — | — | 15 000–45 000 zł |
| Sklep WooCommerce | — | 4 000–9 000 zł | 9 000–25 000 zł |
| Sklep na platformie SaaS (wdrożenie) | — | 2 500–5 000 zł | 5 000–15 000 zł |
Jeśli oferta, którą dostałeś, wypada poniżej dolnej granicy, to nie znaczy automatycznie, że jest zła — ale znaczy, że warto sprawdzić, co z niej wypadło. Najczęściej wypadają teksty, optymalizacja i przeniesienie praw autorskich.
Na wycenę składa się pięć bloków pracy i to one, a nie liczba podstron, decydują o kwocie końcowej. Przy stronie za 6 000 zł proporcje wyglądają mniej więcej tak: projekt graficzny i układ treści 25–35%, wdrożenie i kodowanie 30–40%, teksty 10–20%, konfiguracja techniczna 10%, testy i poprawki 10%.
Pytając o wycenę, poproś o rozbicie na te pięć pozycji. Oferta, która podaje jedną kwotę bez podziału, zwykle ukrywa, czego w niej nie ma.
Wybór zależy od tego, ile czasu możesz poświęcić i jak bardzo strona ma zarabiać. Kreator to kilkadziesiąt złotych miesięcznie i kilkanaście godzin Twojej pracy. Freelancer to jedna osoba, niższa cena i ryzyko, że zniknie za pół roku. Agencja kosztuje najwięcej i daje ciągłość oraz umowę.
| Kreator | Freelancer | Agencja | |
|---|---|---|---|
| Koszt startu | najniższy | średni | najwyższy |
| Twój czas | kilkanaście godzin | kilka godzin | 2–3 spotkania |
| Czas realizacji | 1–3 dni | 2–5 tygodni | 4–10 tygodni |
| Własność strony | tylko przy aktywnym abonamencie | zależy od umowy | zależy od umowy |
| Wsparcie po wdrożeniu | pomoc techniczna platformy | jedna osoba | zespół, zwykle z umową |
| Sensowne przy | testowaniu pomysłu | prostej stronie firmowej | stronie, która ma pozyskiwać klientów |
Dla większości małych firm sensowny próg jest taki: jeśli strona ma być wizytówką, którą pokazujesz w rozmowie — wystarczy freelancer albo kreator. Jeśli ma pozyskiwać zapytania z Google, potrzebujesz kogoś, kto zna się także na pozycjonowaniu stron internetowych, bo struktura strony decyduje o tym później przez lata.
Sklep kosztuje dwa do trzech razy więcej niż strona firmowa o podobnej wielkości, bo dochodzą płatności, dostawy, integracje z magazynem i obsługa zwrotów. Sklep na WooCommerce to 4 000–9 000 zł u freelancera i 9 000–25 000 zł w agencji. Wdrożenie na platformie abonamentowej jest tańsze na starcie, ale płacisz co miesiąc. Więcej dowiesz się z artykułu Ile kosztuje sklep internetowy
Różnica między tymi dwoma modelami to przede wszystkim rozłożenie kosztu w czasie. Przy WooCommerce płacisz raz dużo i potem tylko za hosting i opiekę. Przy platformie abonamentowej płacisz mniej na starcie, ale opłata biegnie zawsze — Shopify w planie Basic to 39 USD miesięcznie przy rozliczeniu miesięcznym i 29 USD przy rocznym, plus 2% prowizji, jeśli korzystasz z zewnętrznej bramki płatniczej.
Przy sklepie policz koszt na trzy lata, nie na start. Sklep za 5 000 zł z abonamentem 250 zł miesięcznie wychodzi po trzech latach drożej niż sklep za 12 000 zł z hostingiem za 600 zł rocznie.
Strona nie kończy się w dniu uruchomienia. Minimum to domena, hosting i certyfikat — razem 200–500 zł rocznie. Realnie dochodzą licencje wtyczek i opieka techniczna, bo strona bez aktualizacji staje się po roku podatna na włamania.
| Składnik | Koszt roczny | Czy obowiązkowy |
|---|---|---|
| Domena .pl (odnowienie) | 50–250 zł, zależnie od rejestratora | tak |
| Hosting — strona firmowa | 150–350 zł | tak |
| Hosting — sklep lub duży ruch | 480–1 400 zł | tak |
| Certyfikat SSL | 0 zł (Let’s Encrypt) lub 130–160 zł komercyjny | tak, ale darmowy wystarcza |
| Licencje wtyczek premium | 800–1 500 zł | tylko jeśli strona na nich stoi |
| Opieka techniczna — freelancer | 1 800–4 200 zł | nie, ale zalecana |
| Opieka techniczna — agencja | 6 000–18 000 zł | nie |
| Godzina prac poza umową | 100–180 zł freelancer / 180–350 zł agencja | rozliczana doraźnie |
Komercyjny certyfikat SSL szyfruje połączenie dokładnie tak samo jak darmowy Let’s Encrypt — różnica leży w gwarancji finansowej wystawcy, a nie w bezpieczeństwie. Dla zwykłej strony firmowej darmowy jest wystarczający.
Jeśli nie chcesz zajmować się tym samodzielnie, ta pozycja nazywa się obsługa stron internetowych i jest rozliczana miesięcznie.
Cena rejestracji domeny .pl nie mówi nic o tym, ile zapłacisz w drugim roku. Co więcej, te dwie kwoty są odwrotnie proporcjonalne: im głębsza promocja na start, tym wyższy standardowy cennik odnowienia. Porównanie cenników rejestratorów pokazuje to wprost.
| Rejestrator | Rejestracja (1. rok) | Odnowienie (2. rok) |
|---|---|---|
| Simply.com | 14,90 zł | 50,00 zł |
| OVH.pl | 16,69 zł | 58,99 zł |
| HitMe.pl | 12,30 zł | 67,00 zł |
| HRD.pl | 18,45 zł | 73,80 zł |
| home.pl | 3,68 zł | 169,00 zł |
| nazwa.pl | 6,15 zł | 246,00 zł |
Domena za 3,68 zł na start kosztuje 169 zł rocznie od drugiego roku. Domena za 14,90 zł kosztuje 50 zł. Przez pięć lat różnica to kilkaset złotych — niewiele w skali firmy, ale warto o tym wiedzieć przed kliknięciem, a nie po.
Znacznie poważniejszy problem to domena zarejestrowana na wykonawcę, a nie na Ciebie. Jeśli w danych abonenta widnieje agencja, to formalnie ona dysponuje adresem Twojej firmy, a zmiana wykonawcy wymaga jej zgody. Sprawdź to jednym pytaniem: na kogo zostanie zarejestrowana domena i czy dostanę dostęp do panelu rejestratora.
Tania oferta rzadko jest gorsza technicznie. Zwykle jest po prostu węższa, a to, czego w niej nie ma, wraca jako koszt po kilku miesiącach. Trzy pozycje powtarzają się najczęściej.
Żadna z tych rzeczy nie jest nieuczciwa, dopóki jest napisana w umowie. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie ma jej ani w umowie, ani w rozmowie.
Przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Tak stanowi art. 53 ustawy o prawie autorskim. W praktyce znaczy to, że uzgodnienie mailowe, akceptacja regulaminu czy faktura z dopiskiem „z przeniesieniem praw” nie przenoszą niczego.
Forma pisemna to podpisany dokument — własnoręcznie na papierze albo kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Zwykły skan, profil zaufany czy kliknięcie „akceptuję” tego rygoru nie spełniają. Bez podpisanej umowy zostaje Ci licencja na korzystanie ze strony, a wykonawca zachowuje prawa do kodu i projektu.
Umowa musi też wymieniać pola eksploatacji, czyli konkretne sposoby korzystania z utworu. Ogólne sformułowanie „przenoszę wszystkie prawa” bywa kwestionowane. To jeden z niewielu momentów w całym procesie, w którym warto zapłacić prawnikowi za przeczytanie dwóch stron tekstu — zwłaszcza przy większych wdrożeniach.
W ofertach za 3 000–5 000 zł pozycja „podstawowa optymalizacja SEO” oznacza najczęściej zainstalowanie darmowej wtyczki i uzupełnienie tytułu strony głównej. To nie jest pozycjonowanie — to minimum techniczne, bez którego strona w ogóle nie powinna być oddana.
Warto rozdzielić dwie rzeczy. Przygotowanie techniczne to poprawna struktura nagłówków, sensowne adresy podstron, szybkie ładowanie, wersja mobilna, mapa witryny i podpięcie Google Search Console. To powinno być w cenie każdej strony. Pozycjonowanie to osobna, ciągła praca: analiza fraz, rozbudowa treści, linkowanie — i osobny budżet miesięczny.
Pytanie kontrolne do wykonawcy: czy struktura podstron powstanie na podstawie analizy fraz, czy na podstawie tego, co mam dziś w folderze. To pytanie oddziela stronę, która później zbiera zapytania z Google, od takiej, którą trzeba będzie za dwa lata przebudować.
Od 28 czerwca 2025 roku obowiązuje Europejski Akt o Dostępności. Dla części firm — przede wszystkim sprzedających online oraz świadczących usługi bankowe, transportowe i telekomunikacyjne — oznacza obowiązek dostosowania serwisu do standardu WCAG na poziomie AA.
Mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi są z tego obowiązku wyłączeni. Mikroprzedsiębiorca to firma zatrudniająca mniej niż 10 osób, której roczny obrót lub suma bilansowa nie przekracza 2 milionów euro. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność usługową, najprawdopodobniej Cię to nie dotyczy i nie musisz płacić za audyt dostępności.
Przy sklepie internetowym sprawa jest bardziej złożona, bo część obowiązków dotyczy obrotu towarami, a nie tylko usług. Jeśli sprzedajesz online, warto to skonsultować, zanim zamówisz stronę — dostosowanie gotowego serwisu kosztuje więcej niż zaprojektowanie go od razu poprawnie.
Porównywanie samych cen wykonania prowadzi do złych decyzji. Poniżej ten sam typ strony — firmowa, do dziesięciu podstron — policzona na trzy lata w trzech wariantach.
| Kreator | Freelancer | Agencja | |
|---|---|---|---|
| Wykonanie | 0 zł | 4 000 zł | 9 000 zł |
| Abonament / hosting (3 lata) | 1 440 zł | 750 zł | 750 zł |
| Domena (3 lata) | w abonamencie | 150 zł | 150 zł |
| Licencje wtyczek (3 lata) | 0 zł | 2 400 zł | 2 400 zł |
| Opieka techniczna (3 lata) | 0 zł | 7 200 zł | 18 000 zł |
| Razem | 1 440 zł | 14 500 zł | 30 300 zł |
Ta tabela nie mówi, że kreator jest najlepszy. Mówi, że różnica w cenie wykonania jest mniejsza niż różnica w kosztach, które biegną potem — i że opieka techniczna, a nie sama strona, bywa największą pozycją w budżecie trzyletnim.
Wykonawca, który odpowiada na te pytania konkretnie i na piśmie, jest wart więcej niż ten, który jest o 1 000 zł tańszy.
Najtańszy wariant z własną domeną to kreator — kilkadziesiąt złotych miesięcznie plus Twój czas. Najtańsza strona wykonana przez kogoś innego to około 800–1 500 zł netto za pojedynczą stronę typu landing page u freelancera.
Minimum to 200–500 zł netto rocznie: domena, hosting i darmowy certyfikat SSL. Z licencjami wtyczek i opieką techniczną budżet rośnie do 3 000–6 000 zł rocznie przy stronie firmowej.
Sam system tak. Płatne bywają szablon (200–400 zł jednorazowo) i wtyczki premium (800–1 500 zł rocznie łącznie). Strona może działać wyłącznie na darmowych elementach, ale zwykle kosztuje to więcej pracy przy wdrożeniu.
Ten, kto ma podpisaną umowę przenoszącą autorskie prawa majątkowe. Przeniesienie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, więc ustalenie mailowe nie wystarcza. Bez takiej umowy masz licencję na korzystanie ze strony, a prawa zostają po stronie wykonawcy.
Freelancer przy prostej stronie wizytówce i ograniczonym budżecie. Agencja, gdy strona ma pozyskiwać klientów, jest powiązana z pozycjonowaniem lub reklamą, albo gdy potrzebujesz ciągłości obsługi przez kilka lat.
Strona wizytówka: 2–5 tygodni. Strona firmowa do dziesięciu podstron: 4–8 tygodni. Sklep internetowy: 6–12 tygodni. Najczęstszym powodem opóźnień nie jest praca wykonawcy, tylko oczekiwanie na teksty i zdjęcia od klienta.
Napisz, ile podstron potrzebujesz, czy masz gotowe teksty i co strona ma realnie robić. Dostaniesz wycenę rozbitą na pozycje — projekt, wdrożenie, teksty, konfiguracja — żeby było widać, za co płacisz i co możesz z zakresu wyjąć. Bez zobowiązań, odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.
Tel: 603 338 970
E-mail: kontakt@emm8.pl
Zamów bezpłatną wycenę